Niedawno mój syn miał studniówkę ...
Maturę ...
A tu już tuż ... tuż ...
Święta ...
Magiczny czas ...
A u mnie powstała czerwona czapka ...
W planie mam jeszcze dwa omotaki w paski ...
Na te paseczki napatrzyłam się i nabrałam ochoty u niejakiej Liloppi ...